Uczestnicy sztafety śladami Kazimierza Nowaka dotarli na Lodową {WIDEO, GALERIA ZDJĘĆ}
12-01-2012 06:56   Janusz Ludwiczak
W środę, po 800 dniach zakończyła się wyprawa po Afryce śladami Kazimierza Nowaka. Uczestników sztafety "Afryka Nowaka" najpierw powitali na dworcu uczniowie Gimnazjum nr 5 im. Kazimierza Nowaka. Następnie podróżnicy na rowerach pojechali na cmentarz Górczyński by złożyć kwiaty pod symbolicznym miejscem pamięci słynnego Poznaniaka, a na ulicy Lodowej obejrzeli mieszkanie, w którym mieszkał Kazimierz Nowak.

800 dni, 22 kraje, 117 podróżników, ponad 33 tysiące kilometrów - to bilans dwuletniej sztafety śladami Kazimierza Nowaka, która wyruszyła z Poznania 4 listopada 2009 roku i zakończyła się w 115. urodziny słynnego podróżnika, który był zapomniany przez ostatnie lata.

Wystartowaliśmy 4 listopada 2009 roku. Wyprawa trwała 800 dni i wzięło w niej udział 117 osób, wśród których byli inżynierowie, pracownicy, naukowcy, studenci, dziennikarze, przedsiębiorcy, biolog. Najwięcej, bo aż 19 osób wzięło udział z Poznania, 17 uczestników było z Warszawy, 8 z Krakowa, 6 ze Szczecina, a także z Wrocławia, Opola czy Leszna. W sumie przejechaliśmy ok. 33,5 tysiąca kilometrów. Spotkaliśmy czterech naocznych świadków podróży Kazimierza Nowaka, m.in. w Libii natrafiliśmy na wnuczkę państwa Wiśniewskich, którzy przyjmowali Nowaka w RPA. W Afryce pozostawiliśmy ślad po sobie - 73 tabliczki w 22 krajach, które poświęcone są pamięci Kazimierza Nowaka - wyjaśnia Piotr Sudoł, szczecinianin, jeden z pomysłodawców sztafety "Afryka Nowaka".

Uczestnicy ostatniego, finałowego etapu Marsylia - Paryż przyjechali do Poznania pociągiem o godz. 7:55. Na Dworcu Głównym powitali ich uczniowie Gimnazjum nr 5, którego patronem jest Kazimierz Nowak, a także ci uczestnicy sztafety, który już powrócili z Afryki.

Naśladowcy Kazimierza Nowaka pojechali na rowerach na Cmentarz Górczyński, gdzie złożyli kwiaty i znicze pod symbolicznym miejscem pamięci słynnego Poznaniaka, a na ulicy Lodowej obejrzeli mieszkanie, w którym mieszkał Kazimierz Nowak.

A dlaczego uczestnicy sztafety postanowili przemierzyć Afrykę podobnie jak Kazimierz Nowak?

Zdecydowałem się wziąć udział w sztafecie dlatego, gdyż bardzo cenie sobie postać Kazimierza Nowaka. Zawsze marzyłem o tym, by chociaż w części powtórzyć jego wyczyn. Uczestniczyłem w etapie trzecim przez Egipt, a także w etapie specjalnym przez Maroko. Czy Afryka jest bezpiecznym kontynentem? Etap przez Sudan i Sudan Południowy pokazał, że mamy wiele stereotypów na temat Afryki. To były bezpieczne etapy. Przejechałem w sumie 3 400 km. Zamierzam wrócić jeszcze kiedyś do Afryki, która jest imponująca pod względem przyrodniczym i mieszkańców. Jest to przepiękny kontynent. Nie zrażajmy się tym co widzimy w pokazywanych w telewizji obrazkach. To jest tylko wycinek tej rzeczywistości - przekonuje Piotr Romejko, uczestnik sztafety śladami Kazimierza Nowaka.

To była bardzo fajna przygoda. Przyznam się szczerze, że przed podjęciem decyzji o udziale w sztafecie tak jak wiele osób nie miałam pojęcia kim był Kazimierz Nowak. Zdecydowałam się na udział w wyprawie po spotkaniu z uczestnikami pierwszych etapów Afryki Nowaka. Stwierdziłam, że jest to bardzo dobra inicjatywa.
Wzięłam udział w etapie trzynastym, który prowadził przez Namibię oraz w etapie specjalnym przez Maroko. Zamierzam jeszcze wrócić kiedyś do Afryki, która mnie urzekła. Udało mi się pokonać ok. 2 100 km. Dziennie przejechaliśmy od 50 do 80 km
- mówi Magdalena Węglarz, uczestniczka wyprawy "Afryka Nowaka"

Możliwe, że już za rok na budynku kamienicy przy ul. Lodowej 32, gdzie mieszkał Kazimierz Nowak odsłonięta zostanie tablica poświęcona temu słynnemu podróżnikowi.

Już w poprzedniej kadencji rady myśleliśmy o upamiętnieniu tej nietuzinkowej postaci, jaką był podróżnik Kazimierz Nowak. Chcielibyśmy ufundować tablicę pamiątkową na budynku kamienicy przy ul. Lodowej, gdzie mieszkał. Myślę, że warto przekazać pamięć następnym pokoleniom. Podejmiemy stosowne działania. Musi najpierw być zgoda członków rady osiedla, właścicieli kamienicy, ponieważ budynek jest własnością prywatną. Wtedy nic nie stoi na przeszkodzie by taka tablica zawisła najpóźniej za rok, w 116. urodziny Kazimierza Nowaka. Nie będzie to pierwsza tablica. Do tej pory zawisły tablice poświęcone pamięci dr Witaszka, Stanisława Strugarka, Henryka Zygalskiego, księży prałatów czy płk Ignaszaka. To byłaby kolejna osoba, która w tej formie zostałaby upamiętniona - tłumaczy Wojciech Wośkowiak, Przewodniczący Rady Osiedla Św. Łazarz, Radny Miasta Poznania.

Kazimierz Nowak w latach 1931-1936, jako pierwszy człowiek na świecie pokonał Czarny Ląd w samotnej wyprawie rowerem, pieszo, konno, na wielbłądzie oraz łodzią. Po powrocie z Afryki mieszkał na Łazarzu, przy ul. Lodowej. Zmarł w niespełna rok po powrocie z podróży na zapalenie płuc. Został pochowany na cmentarzu Górczyńskim.

ZOBACZ WIDEO w niższej jakości (dla wolniejszego łącza)


R E K L A M A

Komentarze (4)

16-01-2012 21:12:17
Karo
Podziwiam ich za ten cały trud i za energie którą włożyli w tą wyprawę. Miałam możliwość uczestniczenia w ceremonii na cmentarzu i pomimo mrozu (było zimno) poświęcili się i przyjechali najpierw pociągiem, potem cmentarz na końcu ul Lodowa, a później dalej w trasę. Gratuluję tak wielkiego wysiłku i podjęcia próby przebycia Afryki na rowerze i tak dalej...na szczęści nie było żadnych ofiar tylko kilka dziurawych dętek.
13-01-2012 13:11:18
Dmowskiego 5/7
No proszę oprócz naszego Starego Marycha (co prawda osoba fikcyjna) mamy także Kazimierza Nowaka. Dokonał nie lada wyczynu jak na tamte czasy. Może w końcu ktoś wykorzysta te obie postacie do budowania pozytywnego wizerunku naszej dzielnicy. Jak widać Łazarz to nie tylko "pijoki, penerstwo oraz małolaty w kapturach na głowie". Jako że Pan Nowak lubił jeździć rowerem, rada osiedla powinna pomyśleć o drogach rowerowych na Łazarzu ponieważ rowerzystów jest tutaj bardzo dużo i to nie tylko takich sezonowych od maja do sierpnia.
12-01-2012 18:26:34
Marek
Jestem pełen podziwu dla tej setki, za odwagę, pokonany trud. Afryka nie była łatwa, na pewno nie była całkowicie bezpieczna. Dobrze, że cało i zdrowo wrócili do Polski.
12-01-2012 17:13:30
kaśka
Gratuluję zdobycia Afryki. Tablica poświęcona Kazikowi Nowakowi już dawno powinna być i czy musi ją tylko sfinansować rada osiedla? Niech miasto się coś też dołoży, chociaż jak na tej tablicy niebieska gwiazdka to może lepiej nie.

Dodaj swój komentarz

Nick: (max. 40znaków)

Treść komentarza:

Wpisz kod z obrazka: (cyfry i litery a-f)

REGULAMIN:
Publikowane komentarze odzwierciedlają osobiste poglądy ich autorów, którzy ponoszą wyłączną odpowiedzialność za ich treść. Wpisy naruszające polskie prawo, dobra innych osób, zawierające słowa powszechnie uznane za wulgarne oraz nie związane bezpośrednio z komentowanym tekstem będą kasowane. Niedopuszczalne jest również zamieszczanie w treści komentarzy linków do innych stron internetowych, reklam oraz danych osobowych i adresowych osób prywatnych i firm. Komentarze ukazują się na stronie po akceptacji przez moderatora, co nie zwalnia ich autorów od odpowiedzialności za wygłaszane treści.
Aktualności
R E K L A M A
Niezapominajka
24

sie

11:00
Młodzieżowy Dom Kultury nr 3 ul. Jarochowskiego 1
Papieroplastyka
Fotografia studyjna - postać z rekwizytorem
- warsztaty dla dzieci i młodzieży

21:30
Międzynarodowe Targi Poznańskie
"Kwiat wiśni i czerwona fasola" - plenerowe kino letnie

25

sie

18:00
Inkubator Kultury Pireus ul. Głogowska 35
Press Foto 2017 - wernisaż wystawy najlepszych zdjęć polskich fotoreporterów

26

sie

Park Wilsona Muszla Koncertowa
XI Światowe Spotkania z Kulturą Romską
w godz. 14:00-19:00

27

sie

10:00
Park Kasprowicza (przed halą Arena)
Zumba pod Areną

[ wszystkie ]

Komentarze
Ogłoszenia
Newsy na Twoją skrzynkę!
Zapisz się na listę mailingową:
Twój e-mail: