Wydział Oświaty: "Nie jesteśmy kompetentni do rozpatrywania skarg" - sprawa Przedszkola 32
04-03-2017 13:55   Janusz Ludwiczak
Wracamy do sprawy konfliktu części rodziców i nauczycieli z dyrektorką Przedszkola nr 32 "Świerczykowe Nutki". Sprawa ta była omawiana podczas czwartkowego posiedzenia Komisji Oświaty i Wychowania Rady Miasta Poznania.

Opiekowanie się wnukami w godzinach pracy, karanie dzieci brakiem śniadania i nie wpuszczeniem do przedszkola za spóźnienie, niestosowne traktowanie rodziców i rozmowy prowadzone przy otwartych drzwiach gabinetu, a także regularna zmiana nauczycielek grup – to zarzuty części rodziców wobec dyrektorki Przedszkola nr 32 "Świerszczykowe Nutki". Z kolei jedna z nauczycielek zarzuca szefowej placówki niegospodarność finansową, nadużycie władzy i mobbing. O konflikcie w placówce przy Parku Kasprowicza pisaliśmy więcej na początku lutego.

W czwartek sprawa ta była omawiana na posiedzeniu Komisji Oświaty Rady Miasta Poznania.

W sprawie Przedszkola nr 32 toczą się trzy oddzielne postępowania. Od sierpnia 2016 r. toczy się wszczęte na wniosek prokuratora postępowanie w sprawie przekroczenia uprawnień przez dyrektor Przedszkola nr 32 o niegospodarność i nadużycie władzy. W październiku wezwania na policję otrzymali pierwsi pracownicy przedszkola i rada rodziców. Pani dyrektor po każdym z zeznań wypytywała bądź była szczegółowo informowana o treści zeznań i pytań pani sierżant prowadzącej sprawę, łącznie z okazywaniem dokumentów – mówiła podczas posiedzenia Karolina Nowaczyk, nauczycielka Przedszkola nr 32.

Składam wniosek o zawieszenie dyrektor w czynnościach - pełnieniu obowiązków na podstawie art. 83. Od sierpnia nikt w Wydziale Oświaty nie zainteresował się sprawą, nie pojawił się w przedszkolu. Pani dyrektor jest bieżąco informowana o wszystkim. Zaproponowaliśmy wprowadzenie mediatora, dyrektor Banaś uznał, że nie będzie to konieczne. W przedszkolu dochodzi do łączenia trzech roczników w jednej grupie. Pani dyrektor udziela informacji intymnych i danych wrażliwych, do których należy informacja o naszym stanie zdrowia bez naszej zgody. Czy pan dyrektor Banaś próbował chociaż zdyscyplinować panią dyrektor? – dodała Karolina Nowaczyk.

Jak została przeprowadzona procedura antymobingowa? Nie wiem czy państwo wiedzą, że pani dyrektor zamieściła na stronie internetowej przedszkola informacje o tym, że jestem w ciąży i o tym, co dzieje się z każdą nauczycielką. Dzieci zostały również o tym poinformowane, że tej pani dolega to, ta pani jest na zwolnieniu dlatego... – wskazywała Monika Zajkiewicz, nauczycielka Przedszkola nr 32.

Dyrektor "Świerszczykowych Nutek" Elżbieta Hawliczek nie pojawiła się na Komisji. Zanim nastąpiła dalsza dyskusja radny Przemysław Alexandrowicz, przewodniczący Komisji Oświaty i Wychowania Rady Miasta Poznania przeczytał tylko nadesłane przez nią oświadczenie:

"W związku ze złożoną skargą na moją osobę jako dyrektora Przedszkola nr 32 oświadczam, iż do czasu zakończenia postępowania w sprawie oraz uzyskania oceny pracy na stanowisku dyrektora Przedszkola w toczącej się procedurze nie będę wypowiadać się w przedmiotowej sprawie, w której naruszone zostały moje dobra osobiste jak i dobre imię przedszkola"
Elżbieta Hawliczek, dyrektor Przedszkola nr 32 "Świerszczykowe Nutki".

To, że dzisiaj nie ma pani dyrektor to świadczy tylko o jej osobie. To nie jest pierwszy przypadek w sprawie pani dyrektor – zaznaczyła Lidia Dudziak, Radna Miasta Poznania.

Zostaliśmy zasypani skargami od nauczycieli i rodziców. Nie podoba mi się lekceważący, protekcjonalny proces odpowiedzi ze strony dyrektora Banasia. Prosiłam miesiąc temu przynajmniej o wysłanie mediatora. Rodzice są rozgoryczeni. Mamy przygotowaną kwotę w budżecie miasta na mediatorów, zróbmy coś we tej sprawie – dodała Katarzyna Kretkowska, wiceprzewodnicząca Komisji Oświaty i Wychowania.

Na spotkaniu pojawili się również rodzice dzieci z Przedszkola nr 32.

W jaki sposób Wydział Oświaty, planuje zaopiekować się naszym przedszkolem? W tej chwili sytuacja jest trudna. Jest duża grupa nowych nauczycieli, których nie znamy. Nie wiemy, jaka będzie przyszłość przedszkola. W przedszkolu panuje bardzo nieprzyjemna atmosfera. Widać po nauczycielkach, że są zmęczone cała ta sytuacją. Widać to po dzieciach. Rodzice są zaniepokojeni. Chciałem zapytać, w jaki sposób my rodzice możemy współpracować z Wydziałem Oświaty czy Komisją Oświaty, żeby zadbać o nasze przedszkole, odbudować to miejsce, żeby była tam fajna atmosfera, by dzieci się dobrze czuły, a nauczycielom dobrze tam pracowało. Bez komfortu nauczycieli nasze dzieci nie będą miały porządnej opieki – pytała Agata Panfil, rodzic.

Na końcu odpowiedzi udzielił Wiesław Banaś, zastępca dyrektora Wydziału Oświaty.

26 listopada 2016 do Wydziału Oświaty wpłynęła skarga. Wydział Oświaty nie jest kompetentny do rozpatrywania skarg, dlatego przekazaliśmy sprawę do przewodniczącego Rady Miasta Poznania Grzegorza Ganowicza. Wystąpiliśmy do pani dyrektor Przedszkola 32 o wyjaśnienia. Prowadziliśmy procedurę zgodnie z tym, co mogliśmy zrobić. Od 13 grudnia do 17 stycznia pani dyrektor przebywała na zwolnieniu lekarskim, nie mogliśmy prowadzić postępowania w tym czasie. 18 stycznia zmieniły się przepisy. Odpowiedzialny za ocenę pracy pani dyrektor jest Kuratorium Oświaty. Procedura oceny trwa 3 miesiące i składa się z dwuczłonowej oceny – tłumaczył Wiesław Banaś, zastępca dyrektora Wydziału Oświaty Urzędu Miasta Poznania.

Czy zatem do wyjaśnienia sprawy można zawiesić dyrektorkę "Świerszczykowych Nutek" w pełnieniu obowiązków?

Policja odpisała nam, że postępowanie prowadzone jest w sprawie a nie przeciwko komuś. Nie ma więc uzasadnienia do odwołania pani dyrektor – mówi w rozmowie z portalem lazarz.pl dyrektor Wiesław Banaś.


R E K L A M A

Komentarze (54)

27-04-2017 18:14:57
A my sobie
Może jednak, ktoś wie coś więcej. Ciekawe, na pewno o to chodziło, przecież można przyjąć nowych. Czy Kuratorium, albo Wydział oświaty tego nie widzi, nie bo Oni nawet o tych "odejściach" nic nie wiedzą. Szkoda, że nadal jednak coś jest nie tak, przecież pani dyrektor nie ma od miesiąca.
26-04-2017 20:06:09
I co dalej
Wczoraj padła informacja że nowa pani Wiola odchodzi,dziś dotarło do mnie ze pani intendentka też rezygnuje z pracy. Podobno sekretarka i jeszcze jedna pani woźna też chcą dokończyć pracę w naszym przedszkolu. Co tam się dzieje? Nikogo to nie interesuje? Pani dyrektor nie ma już od miesiąca a przedszkole po prostu tonie. Nic tam już nie można załatwić, o nic poprosić. Wszystko trudno lub się nie da. Może trzeba głośno o tym porozmawiać na zebraniach? Zapytać zastępcę? Ręce opadają
21-03-2017 19:54:01
Wiosna
Haloo!! jest tam kto ?! Haloo!! Gdzie są wszyscy? (jołki połki)!! ...pewnie poszli biedną Marzannę topić :) już wielki czas na Nią, przecie wreście przyszła wiosna!! Radujmy się.
15-03-2017 20:32:22
zainteresowany
To chyba dobra wiadomość??? W końcu ocena pracy Pani Dyrektor będzie mogła być dokonana. Ale jak mówił p. Banaś już nie przez Wydział Oświaty- a przez Kuratorium (zmiana przepisów). A ,,wiosenne porządki"? Pogoda sprzyja porządkom w ogrodzie. pozdrawiam
15-03-2017 07:45:06
Marzanna
Do zainteresowany. " Oryginalny " Dyrektor tego przedszkola jakiś czas temu wrócił po nieobecności do "pracy" cokolwiek to znaczy. I jak na wiosnę przystało " robi wiosenne porządki " !!!
14-03-2017 21:20:10
zainteresowany
Do RODZICA: Wszystkie fakty i daty, na które się powoływałem były wcześniej podane do publicznej wiadomości. I wszystkim dostępne. Ja je tylko zebrałem z kilku źródeł i przedstawiłem razem. I były to fakty już dokonane. Ty zaś, RODZICU, podobnie jak ,,rodzic"- mówicie o fakcie który być może się dokona- a to jest domniemanie. Ale jeżeli niepokoi Was, że może to mieć związek z ,,sytuacją" jaka panuje w przedszkolu- proponuję porozmawiać z osobą wyznaczoną do pełnienia obowiązków na czas ,,usprawiedliwionej nieobecności dyrektora"- jak wspominałem osoba taka została wyznaczona.A może warto iść wyżej? Dla DOBRA DZIECI nigdzie nie jest za wysoko ani za daleko. pozdrawiam
14-03-2017 13:42:51
RODZIC
Do mnie doszły podobne słuchy, ale ja jak tylko spotkam Pana Karola to zapytam o co chodzi i poinformuję zainteresowanych rodziców. DOBRO DZIECKA jest tu najważniejsze i nie interesuje mnie "ZAINTERESOWANY?????", który zna wszystkie daty, godziny, czas oddania wszelkich pism, rozmów itp. Nie wiek kim Pan jest, ale DOBRO DZIECKA jest tu najważniejsze. Jeśli ktokolwiek napisze swoje zdanie to już odchodzi od meritum sprawy i ...!!!
14-03-2017 11:46:41
zainteresowany
Do Rodzic: Myślę, że Twoja niepewność ( którą wyrażasz jako swoje stanowisko mówiąc o nadziei ) wyjaśniłaby się gdybyś zadał pytanie osobie bezpośrednio zainteresowanej.Albo ,,w toku sprawy". To nie jest miejsce na domniemywanie czyichś działań, a tym bardziej motywów. Skupmy się na faktach! . A sam Rodzicu, piszesz, że wiadomość, o odejściu Pana Karola do Ciebie ,,dotarła" i że ponoć ,,jest planowana", a na końcu potwierdzasz niewiarygodność przekazywanych informacji tym, ze ,,może"jednak ten pan zostanie.Sądzę też, że wyrażenie swojej opinii o nauczycielu Twojego dziecka samemu Panu Karolowi(szczególnie kiedy jest tak miła!) - sprawi niekłamaną przyjemność. W komentarzach proponuję jednak - unikać ,,osobistych wycieczek". Bo może zaraz znajdzie się ktoś, kto ma odmienne zdanie... I znów odejdziemy od meritum.
13-03-2017 23:14:42
Rodzic
Nie mialam przyjemnosci wypowiadac sie wczesniej ale informacja, ktora do mnie dotarla jedt poprostu przykra. Chodzi o planowane odejscie Pana Karola z przedszkola. To swietny nauczyciel gimnastyki dla mojego dziecka i poprostu fajny czlowiek. Mialam okazje kilka razy z nim rozmawiac. Dzieci go podobno uwielbiaja. Mam nadzieje ze powodem nie jest cala ta sytuacja a Pan Karol zostanie
12-03-2017 14:57:44
zainteresowany
A oto mój komentarz do cytatów zamieszczonych przez MIKOŁAJA: świat jest ślepy- to ludzie mają oczy! A krytyka? w mowie potocznej ma pejoratywny wydźwięk i w skrajnej postaci może stać się nagonką. Krytyka- jest niezbędnym elementem myślenia. Jest analizą i oceną zarówno dobrych jak złych stron danej sytuacji/zjawiska z punktu widzenia określonych wartości. I owszem- u jej podstaw leży strach.Często atawistyczny. Ale czasem- na szczęście- też o ,,wyższe" wartości- np - o DOBRO DZIECI! P.S. A ten cytat Pan zna? też z Wótowicza z książki ,,Sukces a praca" - ,,dowiedz się w jaki sposób osiągnąć upragnioną wolność i robić dokładnie to, na co masz ochotę!"- chciałoby się rzec: ,,a fe...", ale szkoda mi słów
12-03-2017 14:43:14
zainteresowany
Do MIKOŁAJ:Proszę wybaczyć że nie odniosłem się do Pana komentarza. Oto on: zakładam,że jest on reakcją na mój komentarz do G.F. (z10.III 21.56) -zatem zakładam,że chciał Pan przez niego wyrazić ,,chciałeś cytatów-masz cytaty.Z podaniem autora" . Zatem dziękuję. Proszę wybaczyć,że być może błędnie zinterpretowałem Pańskie intencje, ale nie mówiąc wprost o co Panu chodzi- pozostawił mi Pan tą możliwość. Ja jednak preferuję jasne, czytelne komunikaty, które nie powodują niedomówień- polecam.
11-03-2017 22:40:01
zainteresowany
Do: ,,NIEZAINTERESOWANA", ,,niezainteresowana sprawą!", ,,Niezainteresowana sprawą.", ,,Niezainteresowana"(bez kropki) i Wszystkich Innych: odnośnie wpisu Niezainteresowana z godz. 20.38: Dobre pytanie! Brak konkretnego odbiorcy, przedziwna formuła wypowiedzi. Nieczytelna. Fałszywa w sensie logicznym lub/i etycznym.Zatem moja deklaracja: nie będę wypowiadać się na tym ,,forum"(postaram się). Ale nie będę milczeć. I nadal będę zainteresowany ,,sprawą". pozdrawiam wszystkich serdecznie P.S. Zapraszam wszystkich do świata realnego. Może sprawdźmy, czy np. wspólnie (choć oddzielnie -bo z ,,drugiego pokoju") z naszym dzieckiem nie ,,wymieniamy się poglądami" komentując np. jego/jej nauczycielkę/dyrektorkę???To oczywiście żart- mówimy o przedszkolakach -one nie piszą..jeszcze. Ale mówimy też o Dobrze Dzieci- więc- interesujmy się nimi, ale interesujmy się także tym- jak WYPEŁNIAJĄ SWOJE OBOWIĄZKI ci, których opiece ich powierzamy !!! Nie tylko bezpośrednio-ale także pośrednio- a więc tym co i jak robią ci, którzy sprawują nad nimi i placówkami kontrolę/nadzór/...- a może wato iść dalej ? I mówmy,pytajmy(kto pyta- ponoc nie błądzi) I nie wtedy, kiedy ,,warto", ale kiedy ,,należy"?
11-03-2017 21:30:05
zainteresowany
Oj- znów literówki- przepraszam. Nauczyciele mają ciężką pracę sprawdzając błędy uczniów-przedszkolanki nie mają tego problemu. Ale błąd (także ,,literówkę") może popełnić każdy. Tu ,,wpadło O" tam ,,zabrakło(?) U". Ot zwykła literówka. Ale jakże znacząco może wpłynąć na odbiór wypowiedzi?Bo może to było (ze strony Przedszkolanki.) przypuszczenie???? Bo może miało być: pani ,,grupa" na pewno si ucieszy, (a nie: CIESZY) z Pani powrotu". Czas- teraźniejszy, a czas przyszły.Przy takiej interpretacji wyrażenie ,,na pewno" nie świadczy o pewności, a stanowi jedynie przypuszczenie .Więc jeszcze raz- nie wypowiadajmy się o uczuciach innych. Tym bardziej w czasie przyszłym- uczucia wszak zmienne są/bywają... I skupmy się na meritum ,,sprawy"- a swoje poparcie- wyrażajmy swoimi słowa-nie ,,wkładajmy" go w domniemane sytuacje/zdarzenia. (pisząc o dzieciach przyjąłem-nie wiem czy słusznie- że pod wyrażeniem: ,,grupa", Przedszkolanka na myśli ,,dzieci z grupy")P.S.TYM BARDZIEJ MÓWIĆ- tak miało być w mojej wypowiedzi(pomijam inne literówki).
11-03-2017 20:38:16
Niezainteresowana
Proste zasady empatycznej komunikacji to najlepszy sposób, żeby się wreszcie dogadać. Masz dość konfliktów i języka pełnego agresji? Podstawowe zasady komunikacji bez przemocy (Nonviolent Communication, w skrócie NVC) pomogą ci rozwiązać każdą konfliktową sytuację. Pozdrawiam
11-03-2017 19:42:01
zainteresowany
Powrót do pracy- urlop - DOBRO DZIECI... Ciekawi mnie, w jaki sposób Przedszkolanka ,,widzi czyjąś miłość" do pracy. Czy ocena pracy ( ewentualnie zaangażowania w nią- jeżeli o to chodziło) nie powinno się oceniać po działaniach osób, a nie samej obecności w pracy? I nie jest zapewne profesjonalną (w sensie zawodowym) ocena zadowolenia dzieci z ,,Pani" grupy, skoro pisze Pani ,,na pewno". Bo czy na pewno ,,na pewno"- a jeżeli tak- to skąd ta pewność? Dlaczego niektórzy ludzie uzurpują sobie prawo do wypowiadania się na temat emocji/uczuć innych osób? Szczególnie dzieci! One często nie rozumieją tego, co czują i nie potrafią tego nazwać.Ale to ONE- czują- nikt więcej! To ICH uczucia!Nie odbierajmy im tego- ale bądźmy zainteresowani ty, co czują. A jeżeli ocena uczuć dzieci Przedszkolanki jest Jej oceną ,,zawodową"- to tym MÓWIĆ. A jeżeli chodzi o mówienie- proponuję o skupić się na faktach i odpowiedzialnie(w sensie moralnym i prawnym) wrażać opinie i zamieszczać komentarze. Nie jesteśmy anonimowi. pozdrawiam miłego wieczoru w realu
11-03-2017 18:31:38
Niezainteresowana sprawą.
Szanowna Pani Karolino! Jak mocno Pani myli się w Swoich domysłach. Jestem osobą starszą, już nie pracuję, nie znam nikogo z Pani Przedszkola. Swoje wnioski staram się wyciągać z komentarzy i artykułów. Mieszkam na "Łazarzu" więc wszystko wokół mnie interesuje. Jeśli jednak Pani twierdzi, że tak nie jest - to trudno, widocznie nie można tutaj napisać, co się czuje czytając " cudzy komentarz" Mimo wszystko - miłego wieczoru.
11-03-2017 18:17:37
zainteresowany
Milczeć czy pytać/mówić? Oto jest pytanie.Rozwaga, czy romantyczność? Ballady i romanse.Mickiewicz.Broniewski.Wybór? Powrót do pracy(za: Przedszkolanka)- tylko czyj? Urlop? (za Tamara) i w końcu DOBRO DZIECI!!!! Milczeć? Milczenie jest podobno złotem, ale czy- jak bezwartościowy tombak do złudzenie je przypominający- kiedy trwa zbyt długo nie staje się ,,grzechem" zaniedbania. A więc mówić,pytać,prosić o wyjaśnienia. Tylko kogo? Czy WO jest kompetentny, aby tam kierować słowa? Czy jego dotychczasowe działania nie świadczą (mówiąc eufemicznie) o opieszałości? Więc może zainteresować sprawą, kogoś kto nie tylko deklaruje, ale działa na rzecz dzieci. KO, KOPD, a może sam rzecznik praw dziecka? Ktoś wspominał o ,,chęci zaistnienia"- może warto wziąć to pod rozwagę- mówiąc o ,,sprawie"- i nie traktować jej personalnie!
11-03-2017 17:31:28
zainteresowany
Do Tamara ( Mikołaja, G.F. i...) : proponuję zwracać się do do mnie ,,zainteresowany"( również w dopełniaczu).Nick- jest nazwą własną! I skąd wątpliwość czy ,,Pan/Pani".Jeżeli ani nick, ani nic innego- nie ,,zdradzają" płci- dopuszczale jest zwracanie się ,,per Ty".Chyba że chciała Pani spytać o płeć... Proponuję jasno wyrażać oczekiwania. I czytać z uwagą- to, co i jak zostało powiedziane- świadczy o tym, kto to powiedział. W kwestii urlopów - zapraszam do lektury przepisów o nich stanowiących. Nie wskażę też ,,zakładu pracy" (jeżeli chodziło o konkretny)- regulują to również przepisy wewnętrzne poszczególnych.Poza tym- nie wiem wszystkiego. Dlatego zadaję pytania, ale nie tym razem- teraz pytam Panią, Pani Tamaro: jaki związek ze ,,sprawą" ma kwestia urlopów? I proszę wyjaśnić pytanie: ,,czy pani wróciła już do pracy". Czy przypadkiem pytanie to pojawiło się ,,zamiast?" podania końca terminu rzeczonego urlopu. A może pytanie powinno zostać skierowane do kogoś innego? Bo myśle, że nie jest bez znaczenia. A będę pytał! Bo jestem zainteresowany sprawą.
11-03-2017 16:26:44
zainteresowany
Jeżeli TYLKO zobaczyć- to OK. Ale pytam: co to wniesie do ,,sprawy"? I jeszcze jedna uwaga (do G.F. i nie tylko)- zapraszam do zapoznania się z regulaminem określającym zasady umieszczania komentarzy na niniejszej stronie. Bo jak jak inaczej potraktować Twoją informację, G.F. - jak nie reklamę tej strony - skoro Fotograf- ,,się skusił" na jej obejrzenie. Pytanie (retoryczne) ,,zlajkował", czy ,,shejtował" stronę, a może pozostał obojętny. Oglądał- milcząc.
11-03-2017 11:52:11
Tamara
Do Zainteresowanego!! Jeśli już PAN/PANI wszystko wie to proszę powiedzieć mi w którym zakładzie pracy można mieć urlop od października do .......... ( czy pani wróciła już do dzieci? ). Przecież tu chodzi tylko o ich dobro. Dobro dla mnie najważniejsze. Pozdrawiam.
11-03-2017 09:23:24
Karolina Nowaczyk
Zainteresowani, wszystkie pytania, które zadajcie, są oczywiście zasadne, a niektóre tak szczegółowe, iż mam wrażenie. że wiecie o sytuacji zdecydowanie więcej niż przeciętny czytelnik lazarz.pl. a nawet nauczyciele placówki. "Zainteresowany": bardzo celnie dopytujesz, czym wprawiasz mnie w niemałe zakłopotanie, bo na część pytań nie powinnam w mojej opinii odpowiadać na forum publicznym (nawet nie jestem pewna, czy mogę...), a na część nie mam zwyczajnie odpowiedzi, gdyż nie jesteśmy na bieżąco informowane. Mogę jedynie sparafrazować słowa mojego dyrektora : "Nie jesteśmy kompetentne do odpowiedzi na te pytania..." ;) Czekamy. To, kto postąpił zgodnie z przepisami, a kto nie oraz to, w jaki sposób powinien postąpić podlega TERAZ OCENIE właśnie, także nie spieszyłabym się z wyciąganiem wniosków. Do czerwca- taki jest termin. Tak jak ktoś słusznie zauważył, zgodnie z nowymi przepisami już nie WO będzie się musiał tym kłopotać, tylko Kuratorium. Poza procedurami i przepisami jest też jeszcze życie, zasady społeczne i etyczne. To już do oceny każdego z nas osobno, ale przecież naszych przełożonych również. "Przedszkolanko" - dziękuję, miłe słowa od kogoś "po fachu" cieszą podwójnie :). "Fotografie"- tobie również dziękuję i zapraszam do polubienia strony. Dużo zdjęć na stronie przedszkola jest mojego autorstwa, ale koleżanki cały czas pracują i robią zdjęcia na bieżąco, dokumentując atrakcje i zajęcia, które przeprowadzają dla dzieci. Właściwie nie rozumiem dlaczego pojawiło się tu zaproszenie do mojego bloga fotograficznego, jaki prowadzę na fb. Zdjęcia to moja pasja, ale jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś o sprawie przedszkola, to nie tam, tylko na stronach BIP. "Szkiełko i Oko" robię po pracy. Głębokiej metaforyki także bym się nie doszukiwała- nie jestem aż tak skomplikowana, a tematyka wpisów i zdjęć jest bliska moim fascynacjom życiowym, literackim, artystycznym, muzycznym itp. Jak to po pracy. Na użycie zdjęć dzieci miałam oczywiście zgodę ich rodziców, jeśli o to chodzi w tych sugestiach, Pani Dyrektor ;) Były one również prezentem na Dzień Babci... Faktycznie, może najlepiej będzie, jak wszyscy przeniesiemy się na fb- dlatego lubię go bardziej, że tam wszyscy, nie tylko ja i Monika, występują we własnej osobie. "G.F", "PAMIĘTAMY" , "A teraz" , "niezainteresowana sprawą !", "Spokojna mamo"...wasz styl literacki jest bliźniaczy, a retoryka tak dobrze znana mi i innym pracownikom przedszkola, byłym i obecnym, że tym bardziej polecam przenosiny. Dziękuję również za uznanie w zakresie fotografii. Dużo jeszcze pracy przede mną w tej dziedzinie, nauczycielem jestem zdecydowanie lepszym. I naprawdę, proszę się już przedstawić :)
11-03-2017 09:21:56
MIKOŁAJ
DO ZAINTERESOWANEGO !!! „ Pamiętaj, że w podtekście każdej krytyki, złości czy nienawiści leży strach narzucony przez instynkt samozachowawczy”. ( Witold Wójtowicz) „GDYBY ODDAWAĆ OKO ZA OKO, ŚWIAT BY DAWNO OŚLEPŁ. MIŁOŚCIĄ SIĘ WIĘCEJ ZWOJUJE NIŻ NIENAWIŚCIĄ.”
11-03-2017 07:35:00
FOTOGRAF
Ładne zdjęcia, można spokojnie zobaczyć .Nie na fb przedszkola.
10-03-2017 21:56:45
zainteresowany
Do G.F.: Przedziwna retoryka. Komentarz-to niemal w całości cytat -bez wskazania autora.Twórcze- jedynie zaproszenie na stronę facebook, czy Twoją G.F? Ale w jakim charakterze i celu ?? Jako znajomy? A może jako źródło wiedzy( raczej wiedzy nieużytecznej w ,,sprawie" - tu.: plotek)? Facebook to portal społecznościowy!!! Przy okazji zastanawia mnie po co przedszkole ma swój profil na fb, skoro ma oficjalną stronę internetową?? A może to gra słowna, G.F.? Rozum i doświadczenie- w opozycji(bo lubisz podziały na strony) do ,,czucia i wiary"- ,,Romantyczność"-Mickiewicz(ale Ty nie uznajesz autorów, G.F, prawda?),- facebook jako źródło ,,wiedzy"?- a może to zaproszenie? może chcesz mnie poderwać? Nie wchodzę w tą grę G.F.- szkoda mojego czasu i Twoich nerwów. Proponuję jasno wyrażać oczekiwania. pozdrawiam. P.S. Gdybyś czytał uważnie artykuły i komentarze- właśnie fb (a raczej wpisy na nim, lub wykorzystanie ich ) były powodem nerwów, których można było uniknąć.
10-03-2017 16:36:13
zainteresowany
Albo inaczej...- nie polecam ,,jeździć po Banasiu". Ale dlaczego nie zainteresować się faktami? Ok- postąpił zgodnie z przepisami- ale, czy zrobił wszystko (albo wystarczająco dużo) w ramach swoich kompetencji? Może nie personalnie- nie p. Banaś- a WO ze wszystkimi swoimi oddziałami? Przecież ewentualna ,,niegospodarność" Pani Dyrektor nie została poczyniona z Jej prywatnego budżetu? I śmiem przypuszczać, że WO został powiadomiony przez policję o złożonej w lipcu skardze. A co z dotychczasowymi rozliczeniami finansowymi przedszkola ? No i co z tym mediatorem? Owszem,można działać zgodnie z prawem, ale może można było ,,ośmielić" się zrobić coś więcej?
10-03-2017 16:14:25
G.F.
Do ZAINTERESOWANEGO!!! od GF. A co na to Pani Dyrektor? Czy nie jest faktem, że zapowiedziała swoją rezygnacje w czerwcu? Ale dlaczego dopiero w czerwcu? Czy jej obecne działania (albo raczej ich brak) nie świadczą o tym ,że konsekwentnie realizuje to, co zapowiedziała/zaplanowała? I co z jej wypłatą/dodatkiem funkcyjnym- czy jest nadal wypłacany? Jeżeli tak- to dlaczego ma wypłacany, aż do czerwca- chyba, że sprawa się wyjaśni na jej korzyść... Ale w takim wypadku- dlaczego deklarowała odejście... proszę o Państwa refleksje w tej kwestii. Zapraszam również na stronę facebook „Szkiełko i Oko”, Szkiełko w pracy. Polecam.
10-03-2017 14:53:38
zainteresowany
,,A teraz.. pojeździmy po Bansiu".Nie polecam. Możliwość wypowiadania się jest tym, co czyni człowieka istotą wyjątkową (to m.in nas różni od innych człekokształtnych, czyż nie?) Ba- jest naszym prawem! To ośmielę się wtrącić, że jest to raczej przywilej, a nie obowiązek! Obowiązkiem moralnym (zapisanym w prawie!) staje się, kiedy zauważymy nieprawidłowości/bezprawie. Dlatego-proponuję skupić się na faktach. W potoku słów często-albo wypowiadamy własne (niejednokrotnie krzywdzące) opinie; albo ,,umyka" nam sedno sprawy i zatracamy się w bezużytecznej gadaninie . A refleksja?- czego miała dotyczyć ? Co- być może umknęło G.F.? (ale czy tylko?). Otóż: skarga została złożona NIE NA OSOBĘ Pani Dyrektor, ale na Jej DZIAŁANIA- i to Jej działania miały podlegać ocenie/sprawdzaniu, a nie Jej osoba. A komentarze czego (a raczej KOGO??) dotyczyły? pozdrawiam
10-03-2017 12:57:00
A teraz
A teraz pojeździmy po Bansiu bo ośmielił się postąpić zgodnie z przepisami. A fe, panie dyrektorze. Tutaj takich nie lubią.
10-03-2017 12:13:01
zainteresowany
Do G.F.: Nie do końca rozumiem pytania ,,jakie?", ale chyba jest skierowane do mnie, bo odnosi się do mojej prośby o refleksje .Mały to być Państwa refleksje- w sensie Was- ludzi jako- pojedynczych jednostek stanowiących samych o sobie, a nie państwa jako formy organizacji społeczeństwa na określonym terytorium. Tym bardziej nie rozumiem -pytania: JAKIE (,,pozytywne, czy negatywne dla zainteresowanego")- jest to, G.F. pytanie o opinię. A emocje? One po prostu są! I czasami tzw ,,negatywna" emocja ma swoje pozytywne aspekty- i na odwrót-bez tego nie byłoby rozwoju! A ,,niedokładność"?- gra słów. Pozwoliłem wykorzystać sobie swój przypadkowy błąd,aby podkreślić/wyciągnąć z tekstu zbieżność dat: koniec L4 Pani Dyrektor-17 I - 18 I zmiana przepisów (być może zbieżność też jest przypadkowa- nie twierdzę, że jest inaczej). A w sumie interesujące, że p. Banaś znał tak dobrze termin zwolnienia Pani Dyrektor? I jak przy takiej pamięci mógłby się ewentualnie pomylić w dacie wpłynięcia wniosku (26 XI- sobota)? Przy okazji, Pani Karolino- przepraszam- ma Pani rację- ale mam nadzieję, że moja prośba o refleksję Pani nie uraziła? Mam nadzieję również, że nie uraziła nikogo z Państwa. Ja również nie proszę o deklarowanie się. pozdrawiam
10-03-2017 10:42:55
G.F.
"Wszyscy Zainteresowani, to nie jest miejsce do roztrząsania takich szczegółów. Proszę, poczekajmy, a nie tylko deklarujmy do końca tej sprawy. " to jedno, a to drugie ,,niedokładność" z mojej strony- proszę wybaczyć- emocje robią swoje)"" proszę o Państwa refleksje w tej kwestii" - jakie te pozytywne dla ZAINTERESOWANEGO, czy te dla drugiej strony?.
09-03-2017 20:20:01
zainteresowany
kolejne sprostowanie: Pani Dyrektor jest na zwolnieniu od 13 XII do 17 I. i dalej - wg słów p.Banasia -18 I- zmiana przepisów (kolejna ,,niedokładność" z mojej strony- proszę wybaczyć- emocje robią swoje)
09-03-2017 20:15:31
zainteresowany
sprostowanie: Pan Banaś mówił o 26 XI (literówka :-))
09-03-2017 16:29:25
zainteresowany
Pani Karolino- jedno Pani słowo, a zamilknę (chyba). Ale pozwoli Pani , że zadam jeszcze pytanie/pytania dotyczące kilku faktów bo o prawdę nie ośmielę się pytać (ma Pani rację- są subtelności, które nie wszyscy dostrzegają). Nie są to pytania do Pani- tak ogólnie-do wszystkich zainteresowanych- do przemyślenia. O ,,sprawie".Że nie jest ,,personalna". A przynajmniej taka nie była na początku- ale to jest moje wrażenie.Czy tylko? Oto fakty, które mnie nurtują: początek VII-do policji wpływa sprawa o niegospodarność p.dyr (sądzę, że organy same podzieliły, opisane w skardze uwagi według swoich kompetencji- stąd w sierpniu- już także sprawa z ramienia prokuratury. Ale to nie istotne). X-w ,,sprawie" przesłuchiwani są pierwsi rodzice. Wg słów p.Banasia: 26 X-do WO wpływa skarga na p.dyr (W SOBOTĘ?? pomyłka, czy był nieprzygotowany?A może.. przypadek. Nie są kompetentni- przekazują sprawę do organu prowadzącego, prosząc jednocześnie Panią Dyrektor o wyjaśnienie sprawy - robiąc to- informują ją o sytuacji (ale wszystko w ramach kompetencji).Pan Banaś nie podaje terinów, nie mówie także, czy p.dyr. odniosła się do sprawy; podaje natomiast, że od 13-17 grudnia p.dyr- jest na zwolnieniu ( WO- ,,ma związane ręce"). 18 I- zmieniają się przepisy (WO- przestaje być odpowiedzialny za ocenę pracy dyrektora- cóż za zbieg okoliczności). A co na to Pani Dyrektor? Czy nie jest faktem, że zapowiedziała swoją rezygnacje w czerwcu? Ale dlaczego dopiero w czerwcu? Czy jej obecne działania (albo raczej ich brak) nie świadczą o tym ,że konsekwentnie realizuje to, co zapowiedziała/zaplanowała? I co z jej wypłatą/dodatkiem funkcyjnym- czy jest nadal wypłacany? Jeżeli tak- to dlaczego ma wypłacany, aż do czerwca- chyba, że sprawa się wyjaśni na jej korzyść... Ale w takim wypadku- dlaczego deklarowała odejście... proszę o Państwa refleksje w tej kwestii
09-03-2017 13:58:24
Przedszkolanka.
Pani grupa na pewno bardzo si cieszy z Pani powrotu. Widać, że kocha Pani tą pracę i wspaniałe dzieciątka. Pozdrawiam.
09-03-2017 13:56:38
zainteresowany
do ZDEZORIENTOWANY: mniemam, że jesteś osobą dorosłą- Twoja dezorientacja mnie nie dziwi. Jestem pełen podziwu, że potrafiłeś nazwać, to co czułeś, po przeczytaniu mojego komentarza. Ale pominąłeś aspekt najważniejszy mojej wypowiedzi: DZIECKO. Ono nie tylko nie potrafiło nazwać tego, co czuło, ale sądze, że czuło się -co najmniej zdezorientowane. A może było przestraszone? Przerażone? Dzieci proszę Państwa przyjmują świat takim jakim-obca jest im obłuda,cynizm. Nie rozumieją ironii i sarkazmu. Ale szybko się uczą. Od nas- dorosłych. Pani Karolino, to właśnie- moim zdaniem - w Swojej Sali - dzięki działaniom, które Pani opisała ze strony Swojej Pani- to dziecko mogło znów poczuć się bezpiecznie! Zachowanie Pani Dyrektor wobec rodzica w obecności dziecka było moim zdaniem- niedopuszczalne! Dorośli sprawy dorosłych niech załatwiają między sobą ! A sposób w jaki to robią...świadczy o nich samych...pozdrawiam
09-03-2017 13:19:15
Karolina Nowaczyk
Wszyscy Zainteresowani, to nie jest miejsce do roztrząsania takich szczegółów. Proszę, poczekajmy, a nie tylko deklarujmy do końca tej sprawy. Poza tym muszę to napisać- proszę nie obrażać nauczycieli, to oni bezpośrednio zajmują się teraz dziećmi, bawią się z nimi, tulą, uczą, to na tym i tylko na tym powinna polegać ich praca. Dziękuję, pozdrawiam Wszystkich i czekam do pomyślnego dla CAŁEJ społeczności przedszkola rozwiązania.
09-03-2017 07:42:25
ZDEZOTIENTOWANY!!!
"Uiszczą, czy nie uiszczą? A jakie to ma znaczenie. Racja- papier jest cierpliwy." Znaczenie duże, każdy opłaty uiszcza na konto, które można dokładnie sprawdzić ( dzień, miesiąc, rok, godzinę i tego nikt nie może zmienić bo to jest bank). O "karaniu" już pisano. "A może jednak- pomimo czczych gróźb- dziecko zjadło ten posiłek?" "A rodzic?- pojechał do pracy/domu i może nie myślał ,,wprost" o tym, co się wydarzyło- ale jak myślicie Państwo- miał dobry dzień ?" Jeśli pojechał do pracy to na pewno "szef był bardzo zadowolony i kazał wypić kawę i odsapnąć- nie denerwuj się, odpocznij - albo " zbeształ ile wlezie!!! - praca czeka i nie można pozwolić na opóźnienia" Jeśli pojechał - poszedł do domu - zrobił sobie herbatkę lub kawę, ponarzekał przez telefon, uspokoił się i odpoczął. Więc proszę mi powiedzieć - uiszczają, zjadło dziecko to śniadanie, otrzymał rodzic zwrot, czy nie otrzymał.
08-03-2017 22:22:00
zainteresowany
Pani Karolino, zgadzam się z Panią co do kwestii, że każdy ma prawo do własnych osądów i możliwości wypowiadania się. Ale za słowa odpowiada ten, kto je wypowiedział!Zarówno moralnie jak i prawnie. Bez względu na to, czy zrobił to ananimowo, czy tylko tak mu się zdaje. Zainteresowanych- odsyłam do przeczytania komentarzy pod art. z 6 lutego dot. sprawy- nie chcę się powtarzać. Tamten temat jakoś ucichł... A skoro o tym mowa- to dlaczego nikt nie zwrócił uwagi na milczenie Pani Dyrektor? Wcześniej wypowiadała się przecież. I to jak czytam- na różne tematy... Jak ,,sprawa' ma zostać wyjaśniona, skoro Pani Dyrektor milczy- z jej oświadczenia wynika,że do czasu zakończenia postępowania w sprawie nie będzie się wypowiadać. A wyjaśnianie to przecież odpowiadanie na pytanie/pytania o zaistniały stan? To- obok wnioskowania, dowodzenia i sprawdzania- jedna z najbardziej znanych form rozumowania. A może Pani Dyrektor jednak zabiera głos...czy jest jednym z nas? komentujących????
08-03-2017 15:48:06
zinteresowany
Uiszczą, czy nie uiszczą? A jakie to ma znaczenie. Racja- papier jest cierpliwy. Ale ,,karać ????" dziecko brakiem śniadania za spóźnienie?? (czyje?- rodzica? A może tego dnia dziecko dłużej niż zwykle robiło kupę???) Ale taka kara na pewno nauczy punktualności...dziecko i rodzica- skoro oboje słyszeli reprymendę. No i czy tego dnia odliczone zostało owo śniadanie z opłat spóźnionego rodzica? A może jednak- pomimo czczych gróźb- dziecko zjadło ten posiłek? I zapewne usłyszało smacznego. A rodzic?- pojechał do pracy/domu i może nie myślał ,,wprost" o tym, co się wydarzyło- ale jak myślicie Państwo- miał dobry dzień ?
08-03-2017 14:26:20
Karolina Nowaczyk
Rozumiem, że za treść komentarzy innych osób odpowiadam również ja ? A daj mnie tu pan spokój, Panie Kargul, skoro cytuje pan z fb, a tam pod nazwiskiem rozmawiamy...Co mogę odpowiedzieć ? Trafił Pan jak Mućka na minę, jest subtelna różnica między prawdą a racją, między faktem a jego interpretacją. A wypowiadać może się oczywiście każdy, każdy może też odpowiadać. Reszta to i tak wina Tuska ;) Miłego dnia. ps: przepraszam Państwa, ale to już mój ostatni komentarz, nie ma sensu nakręcać tego w kółko i wciąż. To co, panie Kargul, czekamy spokojnie, czy nadal tylko deklarujemy ?
08-03-2017 13:37:50
Kargul i Kargulowa
"Sądy Sądami, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie!" Tak właśnie rozmawiał Pawlak z swoją mamą przed wyjazdem na sprawę sądową o kota. "Koniec i kropka, pastele się skończyły, mleko się rozlało"racja moja. Tutaj nikt nie może wypowiedzieć się na temat, bo zaraz jest podejrzany o stronniczość. Jak ktoś jest nie zainteresowany to od razy "Niezainteresowana sprawą, skoro Ciebie to nie interesuje to po co się wypowiadasz?. Dyskusja taka sama jak na sejmie lub w TVP. Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet. Od Kargula dla Kargulowej.
08-03-2017 09:42:14
Karolina Nowaczyk
Tato młodzieńca, musiał Pan przejść bardzo trudne chwile, walcząc o zdrowie syna...współczuję Panu i podziwiam Pana wytrwałość. Ta sprawa dotyczy jednak czegoś zupełnie innego i nie można tego porównywać. To kompletnie inny przypadek. Dziękuję za pozdrowienia, ja też przesyłam i życzę dużo zdrowia dla synka ! :)
08-03-2017 08:17:19
koleżanka
Pamięć ludzka figle płata, jak widać u pani Pamiętam...dlatego pani Monika zadbała o to, aby wpis wydrukować jeszcze przed jego usunięciem po kontroli PIP. Wisiał na stronie dobre dwa tygodnie. Widocznie nie uczestniczyła również pani w zebraniu , na którym pani dyrektor to obwieściła wszem i wobec. Widocznie nie była pani świadkiem rozmów telefonicznych z kandydatami na stanowisko pani Moniki. A że ktoś pani w tajemnicy powiedział ...no przecież to jest żenujące. Dodam tylko , że jestem oczywiscie koleżanką Moniki i wiem , w jakiej sytuacji była jej ciąża wtedy, gdy to się pojawiło, wiem jak się czuła , gdy jej rodzice gratulowali, a ona czekała w niepewności na wyniki badań, jak sie czula, gdy rodzina dowiedziała sie o tym z internetu...Tak, nie było napisane MONIKA JEST W CIĄŻY ale w grupie są dwie panie, jena cały czas pracuje, no chyba dziecko by się domysliło o kogo chodzi. Litości ja rozumiem , ze tonący brzytwy się chwyta, ale tu się chwyta bardzo brzydko. Na nic te wojny, na szczęście jest jeszcze wiara w bezstronność sądów, bo WO...nic tylko się śmiać i płakać. Nie nad panią dyrektor- nad tymi dziewczynami. a wstyd to powinno byc pani.
08-03-2017 07:49:10
Tata już młodzieńca.
Pani zainteresowana sprawą. Te złośliwości można zostawić sobie na potem, (a może wcale). Każdy może się wypowiedzieć, a grzeczności nigdy dość. Jestem ojcem samotnie wychowującym już młodzieńca. Żona odeszła gdy syn miał 18 miesięcy bo dowiedziała się, że jest chory ( poważnie - nie trzyma moczu i kału). Od tego czasu wychowuję go samotnie. Chodził do przedszkola Z pieluchą ( no bo jak inaczej). Owszem znalazły się dzieci, które mu dokuczały, niektórym rodzicom też to przeszkadzało, no ale cóż. Potem była Szkoła Podstawowa, a teraz Gimnazjum. Jestem bardzo dumny z tych wszystkich, którzy wspierali mojego syna. Nigdy ze strony Pań nie usłyszał nic złego, zawsze były mu pomocne. Od większości dzieci też. Ma i zawsze miał koleżanki i kolegów. Leczy się i powolutku zaczyna panować nad swoją chorobą. Pytam się więc czy jest inny, czy nie miał prawa, czy musi być wytykany palcami bo jest inny. Widzę jednak, że tu ma rację tylko jedna strona, pozostali to "Zło konieczne" Ja jednak pozdrawiam wszystkich, miłego dnia.
08-03-2017 07:18:18
Monika Zajkiewicz
Szanowna Pani/ Panie „PAMIĘTAM” wstyd to jest pisać takie komentarze i nie mieć odwagi cywilnej, żeby się pod nim podpisać imieniem i nazwiskiem. P.s. Fajnie jest, bo nadchodzi wiosna. Pozdrawiam
07-03-2017 19:58:35
Pamiętam
Pani Moniko! Chyba ma pani kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem? Pamiętam tamten wpis na stronie. Absolutnie nie było tam zadnego wskazania osoby i powodu nieobecności. O pani ciąży poinformował nas ktoś z przedszkola. I nie była to pani dyrektor(a byłoby już tak fajnie, prawda?). Informację przekazano nam W TAJEMNICY. Źródło informacji moge oczywiście podać organom ścigania. Jak można takie bzdury opowiadać publicznie? Nie wstyd pani?
07-03-2017 19:46:22
Zainteresowana sprawą
Niezainteresowana sprawą, skoro Ciebie to nie interesuje to po co się wypowiadasz? A dowody są mocne i rzeczowe wszystko pięknie wyjaśni się w sądzie teraz tylko spokojnie czekamy. :) Bez pozdrowien
07-03-2017 19:27:09
t.n.
może teraz uiszczają, jak się zrobił bałagan, kto wie, pewnie tak. czy wcześniej uiszczały- nie wiem, wątpię, słuchy chodziły, że nic nie placą, ale jak wiadomo papier wszystko przyjmie ... prawda jest taka że były specjalnie traktowane, odpieluchowywane w przedszkolu, podczas gdy inne dzieci miały obowiązek samodzielności w kwestiach higienicznych,inne dziec, poza wnukami były nawet urlopowane, gdy nie dawały sobie rady. dziwię sie tylko, ze inni pracownicy niż dwie panie nie mają odwagi mówić prawdy. wstyd i hańba. to są nauczyciele ? nie wiem czego, chyba tchorzostwa i kolesiostwa, zawsze w tym przedszkolu byli równi i równiejsi. dotyczyło to i pracowników i rodziców i dzieci.
07-03-2017 14:38:09
niezainteresowana sprawą!
O ile mi wiadomo, to wnuki chodzą właśnie do tego przedszkola i należą do społeczności tego przedszkola. Nie wierzę więc, że Rodzice tych dzieci nie uiszczają opłaty za pobyt w przedszkolu ( bez względu czy są wnukami, czy też nie). Więc za posiłki też. Musi Pani mieć bardzo duże dowody na to, że Pani Dyrektor sięgała po wszystkie dotacje i spowodowała, że cała placówka jest w rozsypce. Może "KTOŚ" poinformował o tym Panią, a może to tylko domysły. Nie jestem po żadnej stronie, ale gdybym była RODZICAMI tych dzieci zastanowiła bym się bardzo na tak poważnymi zarzutami. Pozdrawiam serdecznie.
07-03-2017 13:57:11
zainteresowany
Nie ma i nie będzie mojej zgody na faworyzowanie jakiegokolwiek dziecka! Nie odniosę się tu nawet do etyki zawodu nauczyciela- pozostawię to samej Pani Dyrektor, albo- nie-uważam, że powinny to zrobić kompetentne urzędy. Ale jakie? A do xxl mam pytanie. Retoryczne. Czy wiek przedszkolny to jest odpowiedni czas, aby uczyć dzieci , że ,,wszyscy są równi, ale niektórzy równiejsi"? Bo jeżeli tak- to proponuję wystąpić o nagrodę dla Pani Dyrektor, że umożliwiła dzieciom tego doświadczyć poprzez bezpośrednie uczestniczenie. I boję się myśleć, co się działo- gdy wychodzili rodzice- skoro ich obecność nie była przeszkodą w tak jawnej prywacie. A dzieci tego doświadczały... Nie mówiły, nie rozumiały- bo to jest poza ich możliwościami (moimi chyba też) Ale doświadczały. I w końcu ktoś powiedział. I jest nagonka... tylko na kogo? Zapraszam do lektury artykułu i komentarzy pod artykułem dot.sprawy z lutego. pozdrawiam
07-03-2017 11:52:44
zainteresowana sprawą
zniszczyć takiego dyrektora? tzn jakiego? a mianowicie takiego który zaprasza wnuki na lekcje prowadzone przez personel, na korzystanie z posiłków za które rodzice dzieci muszą płacić oraz za fatygowanie personelu i zmuszanie go do opieki wnuków tzn mam na myśli, zmienianie pampersów mimo tego,że dzieci w przedszkolu powinny już załatwiać sie same i zawożenie ich na zajęcia dodatkowe gdzie w tym czasie matka dzieci wraz ze swoja mamą (panią dyrektor) piły kawkę w gabinecie przy otwartych drzwiach...to jest jakiś absurd! takiego który wszelkie poważne i nawet prywatne rozmowy z personelem jaki z rodzicami załatwia przy otwartych drzwiach gabinetu faktycznie..takiego dyrektora jak ten ze świecą szukać, cała placówka jest w rozsypce tynki prawie odpadają cud,że nikomu nie spadło nic na głowy, ogródek zaniedbany ... już zaczynałam zastanawiać się czy to faktycznie państwowe przedszkole bo w końcu pani dyrektor po wszelkie dotacje sięgała jak patrze na przedszkole to mam wielkie wątpliwości gdzie zostały wydane owe pieniądze...
06-03-2017 21:28:14
G.M.
Święte słowa "anka", nic dodać, nic ująć!!
06-03-2017 20:14:37
anka
hahah znowu jakaś koleżanka pani dyrektor nie wytrzymała ? tak jakby tylko o wnuki chodziło...ktos tu głupa pali i jeszcze WO obraza ktory akurat pomaga dyrektorce jak moze, chyba aż za bardzo, bo to co się dzieje, szkoda slów...zniszczone to ewentualnie te panie zostaną znajac zwyczaje Wydziału, bo się ośmielily wielka pania dyrektor skrytykowac i korona z głowy spadla. najsmieszniejsze jest to, ze w normalnym swiecie to sie nazywa zwolnienie, odwolanie, emerytura, przeniesienie, cokolwiek, a jak czlowiek urzędasa osmieli sie skrytykowac, a nie daj boze udowodnic bledy to zaraz niszczenie , nagonka, dramat i zdrada. Państwo w państwie.
06-03-2017 09:20:17
xxl
Chcecie zniszczyć takiego dyrektora? To chyba jakieś jaja, żeby czepiać się odwiedzin wnuków w gabinecie. To jakaś nagonka. Czy WO się w tym specjalizuje?

Dodaj swój komentarz

Nick: (max. 40znaków)

Treść komentarza:

Wpisz kod z obrazka: (cyfry i litery a-f)

REGULAMIN:
Publikowane komentarze odzwierciedlają osobiste poglądy ich autorów, którzy ponoszą wyłączną odpowiedzialność za ich treść. Wpisy naruszające polskie prawo, dobra innych osób, zawierające słowa powszechnie uznane za wulgarne oraz nie związane bezpośrednio z komentowanym tekstem będą kasowane. Niedopuszczalne jest również zamieszczanie w treści komentarzy linków do innych stron internetowych, reklam oraz danych osobowych i adresowych osób prywatnych i firm. Komentarze ukazują się na stronie po akceptacji przez moderatora, co nie zwalnia ich autorów od odpowiedzialności za wygłaszane treści.
Aktualności
R E K L A M A
Niezapominajka
28

kwi

do 30-04-2017
Międzynarodowe Targi Poznańskie
Festiwal Fantastyki Pyrkon

do 30-04-2017
Międzynarodowe Targi Poznańskie
Akcja honorowego poboru krwi
w godz. 10:00-17:00

04

maj

17:00
Ogród Łazarz, ul. Potockiej 39/41 (między blokami)
Warsztaty „Żywego obrazu’- spotkanie inauguracyjne- Ogród Łazarz Warsztaty w ramach projektu "Ogród sztuk, sztuka w Ogrodzie Łazarz" dofinansowanego przez Miasto Poznań w konkursie Centrum Warte Pozna

05

maj

do 07-05-2017
Międzynarodowe Targi Poznańskie
Krajowa Wystawa Zwierząt Hodowlanych

07

maj

11:00
Jednostka Ratowniczo - Gaśnicza Nr 2 ul. Grunwaldzka 16a
"Dzień otwartych strażnic" - zwiedzanie Jednostki Ratowniczo-Gaśnicza nr 2

[ wszystkie ]

Komentarze
Ogłoszenia
Newsy na Twoją skrzynkę!
Zapisz się na listę mailingową:
Twój e-mail: